niedziela, 31 lipca 2022

Kosik dla dorosłych

 Rafał Kosik: „Obywatel, który się zawiesił". Powergraph. Warszawa 2011.

Pierwszą powieść Rafała Kosika przeczytałam w wieku lat dziewięciu. Pamiętam nawet, że okładka rzuciła mi się w oczy w bibliotece, kiedy oddawałam powieść austriackiej pisarki Christine Nöstlinger – Chłopiec z puszki, z żalem myśląc, że trudno będzie mi teraz znaleźć równie wciągającą lekturę. Pierwsza część cyklu Rafała Kosika – Felix, Net i Nika oraz Gang niewidzialnych ludzi przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Jeśli chodzi o atmosferę grozy, tajemniczości i niemożność oderwania się od książki bez odpowiedzi na pytanie – co będzie dalej – pan Kosik przebił nawet cykl o Harrym Potterze, który czytałam wówczas na okrągło. Kiedy tylko oddawałam ostatni, wydany wówczas tom, natychmiast wypożyczałam pierwszy. Jednak powieść Rafała Kosika okazała się znacznie mi bliższa – akcja dzieje się wszak w Polsce. Do tego cykl posiada owo niezwykłe „coś”, czego nie sposób określić, a co sprawia, że książka wyjątkowo przypada nam do gustu.

Dużo czasu upłynęło, zanim odważyłam się sięgnąć po coś z „dorosłej” literatury autorstwa Rafała Kosika, w obawie, że ona już tego „czegoś” mieć nie będzie. Obawy moje okazały się jednak zupełnie nieuzasadnione. Cykl opowiadań pt. Obywatel, który się zawiesił składa się z dziesięciu opowiadań, dość zróżnicowanych tematycznie. Możemy przeczytać zatem opowiadania z pogranicza horroru, science fiction, w którym mocno przejawia się niepokój autora o przyszłość ludzkości, karykaturalna wizja zaświatów, teorie światów alternatywnych czy wreszcie zaczątek późniejszej powieści Vertical. Zdecydowanie są to jednak opowiadania niezwykle pobudzające wyobraźnię, choć ze względu na rozmaitość tematyczną, jedne przypadają do gustu bardziej inne mniej. Na mnie najmocniej wpłynęły opowiadania: Mgła opowiadające o, zdawałoby się, zupełnie niewinnej wycieczce w góry, oraz Szczelina, w której przejściem do świata alternatywnego okazuje się pociąg. Mgła jest niezwykłym opowiadaniem grozy, przywodzącym na myśl klimat młodzieżowych powieści Kosika takich jak Felix, Net i Nika oraz Klątwa Rodu McKillianów czy Felix, Net i Nika oraz Trzecia kuzynka. Czytając je miałam wręcz wrażenie, że jedynym, co w tym wypadku odróżnia literaturę młodzieżową od tej dorosłej są niezbyt licznie występujące przekleństwa czy opis intymnych scen bohaterów. Mgła była więc dokładnie tym, na co miałam nadzieję, wzbudzając we mnie to charakterystyczne uczucie po przeczytaniu czy obejrzeniu dobrego horroru, a więc strachu przed zgaszeniem światła czy nadmiernym rozglądaniem się w obawie przed ujrzeniem czegoś nienaturalnego. Szczelina z kolei podejmuje bardzo interesujący dla mnie temat, jakim jest teoria światów alternatywnych, wzbudzając we mnie tym większą sympatię ze względu na miejsce akcji – pociąg. Ze względu na moją niekłamaną miłość do kolei wizja pociągu, jako przejścia do innego świata bardzo mi się spodobała. Choć zarówno pociągi jak i światy alternatywne są tematem, który dość często pojawia się w twórczości Rafała Kosika, co możemy wnosić już po podtytule jednego z tomów Felixów – Świat zero. Alternauci.




Z kolei opowiadania takie jak: Za dobre to zrobiliśmy czy Ohyda, zdają się zachętą autora do rozważań nad tym jak daleko jesteśmy się w stanie posunąć w celach zarobkowych oraz czy coraz bardziej natrętny marketing nie zaczyna się stawać zarazem coraz bardziej wątpliwy moralnie. Z ust jednej z bohaterek opowiadania pada zdanie: „Albo wolny rynek ze wszystkimi tego konsekwencjami. Albo komunizm, reglamentacja i opakowania zastępcze. Chcesz czy nie – stoisz po którejś stronie”. Stawia nas to zatem w czysto Edypowej sytuacji – niezależnie od naszego wyboru czy też jego braku okazuje się, że zawsze stoimy po jakiejś stronie barykady, z której żadna może nie być dobra ani nam bliska. Kosik pokazuje również w powyższych opowiadaniach, jak wszystko, cytując film Andrzeja Wajdy, jest na sprzedaż. Wszystko łącznie z ludzkim życiem.

Ciekawostką tomu opowiadań jest zaskakująco często powtarzające się imię Adrian. Na dziesięć opowiadań bohaterami aż czterech są Adrianowie.

Na zakończenie dodam, że tak jak każdy z tomów Felixa... ma jakieś motto, nawiązujące do tematyki utworu, tak również w Obywatelu udało mi się znaleźć zdanie, które spełniło dla mnie tę funkcję – jakiejś prawdy i zachęty do przemyślenia swojego postępowania. Jest to mianowicie: „Podobno podstawowe pytanie przed każdą decyzją powinno brzmieć: „czy świat będzie potem lepszy?” Z moim idealistycznym światopoglądem mogłabym nieco przeformułować to pytanie, by brzmiało – co zrobić, by świat był potem lepszy? Zdecydowanie jednak powieści, które wzbudzają we mnie tego typu refleksje to książki, które chciałabym czytać częściej.

sobota, 30 lipca 2022

Harry Potter. Made in Poland, część czwarta

Rafał Kosik: Felix, Net i Nika oraz Pułapka Nieśmiertelności". Powergraph. Warszawa 2007. 

Cykl książek autorstwa Rafała Kosika pt. „Felix, Net i Nika” jest jednym z tych, które przeczą jakoby czytanie nie należało już do rozrywek młodzieży. Polska seria opowiadająca o przygodach trójki warszawskich gimnazjalistów cieszy się w naszym kraju niezwykłą popularnością. Ponadto twórczość Kosika została przełożona na kilka języków obcych, a jeden z tomów cyklu – „Teoretycznie Możliwa Katastrofa” – doczekał się filmowej adaptacji. I choć saga rozrosła się już do czternastu tomów, tym, o którym chciałabym dziś napisać jest czwarta część cyklu., mam do niej bowiem wyjątkowy sentyment, a ze względu na temat rozważań bohaterów, jest mi wyjątkowo bliska.

Częścią, którą chciałabym opisać jest czwarta z kolei w cyklu: „Pułapka Nieśmiertelności”. W tomie tym bohaterowie po przeżyciach minionych wakacji postanawiają jak ognia unikać wszelkich kłopotów. Szybko jednak okazuje się, że kłopoty nie zamierzają unikać gimnazjalistów. Wręczony przyjaciołom list od Ponurego Żniwiarza rozpoczyna serię kłopotów, które lawinowo spadają na czternastolatków. Początkowo starają się oni ignorować grę w którą próbuje ich wciągnąć Żniwiarz, okazuje się jednak przynosić to coraz gorsze skutki. Gimnazjaliści podejmują więc wyzwanie dziwnego nieznajomego, co w praktyce kończy się udziałem w konkursie międzyklasowym, wizytą w upiornym sierocińcu, próbą znalezienia legendarnego skarbu Złotej Kaczki, zwiedzaniem domu nawiedzonego przez dziwne, elektryczne duchy, a ostatecznie poszukiwaniami bazyliszka terroryzującego Warszawiaków w starych kanałach miasta.

Każdy z dziewięciu tomów serii „Felix, Net i Nika” posiada jednozdaniowe motto, w którym zawiera się problematyka danej części , będąc zarazem życiową prawdą. Motywem przewodnim „Pułapki Nieśmiertelności” jest przemijanie, a co się z nim nieuchronnie wiąże – śmierć. Autor stara się przekonać czytelnika, że konieczność zajęcia miejsca starego przez nowe nie jest zła i że jest to element życia, z którym należy się pogodzić.

Niewątpliwą zaletą twórczości Kosika jest mnogość wątków, które początkowo wydają się czytelnikowi nie powiązane ze sobą. W finale powieści okazuję się jednak, że wątki te były niczym elementy układanki, które po ułożeniu świetnie do siebie pasują. Mimo iż zwykle tego typu rozwiązania spotyka się w powieściach detektywistycznych, w serii „Felix, Net i Nika”, balansującej na granicy science-fiction i fantasy, rozwiązanie to idealnie się sprawdza.

Inną cechą, która skłania do przeczytania serii – w tym wypadku głównie młodzież – jest język powieści. Mimo, iż często zdarzają się słowa niemalże naukowe, to ostatecznie nie przeszkadza to w odbiorze serii, która w zdecydowanej większości napisana jest językiem potocznym i współczesnym używanym przez młodych ludzi – pełnym skrótów oraz spolszczeń słów angielskich.

Czwarty tom – podobnie jak pozostałe w serii – pełen jest sytuacji niezwykle komicznych, czasem budzących grozę i potrafiących przestraszyć, ale także refleksyjnych, a niekiedy wręcz wzruszających. Autor umiejętnie przeplata wydarzenia smutne, zabawne czy skłaniające do przemyśleń, nadając każdej z postaci indywidualny i niepowtarzalny charakter oraz osobowość. Szczególnie widoczne jest to w przypadku tytułowych bohaterów – Felixa i Neta, będącymi swoimi przeciwieństwami; Felix opanowany i rozważny, zawsze posiadający plan awaryjny, Net natomiast uczuciowy, kreatywny, dowcipny i nadpobudliwy.

W serii autorstwa Rafała Kosika obecna jest także funkcja moralizatorska. Spełniana jest ona jednak tak jak spełniana być powinna – w sposób nienachalny. Autor nie narzuca czytelnikom „odpowiedniego” sposobu myślenia, a jedynie skłania do refleksji, nad tym jak chcieliby, by wyglądało ich życie oraz co mogą i powinni w tym kierunku robić.

Inną zaletą cyklu „Felix, Net i Nika” są oryginalne, przyciągające uwagę ilustracje będące twórczością autora powieści. Przedstawiają one na ogół trójkę głównych bohaterów, a w tle przedmioty lub pejzaże nawiązujące w jakiś sposób do tematyki danego tomu.

W każdym kolejnym tomie Rafała Kosika obecne jest to samo, groteskowe ukazanie rzeczywistości polskiej oraz niektórych warstw społecznych: nauczycieli, uczniów, naukowców. Przykładem takiego karykaturalnego ukazania postaci jest dyrektor gimnazjum, do którego uczęszczają Felix, Net i Nika. Jest to mężczyzna około pięćdziesiątki, starający się być wyrozumiały dla uczniów swojej szkoły, a zarazem mający być tym, który karze ich za największe przewinienia; będący wyraźnie opóźniony w stosunku do najnowszej technologii, lecz próbujący to heroicznie ukryć, czego rezultatem są sytuacje komiczne.

Inną taką postacią jest nauczyciel informatyki w gimnazjum im. Kuszmińskiego. Jest to człowiek niekompetentny, a zarazem przekonany o własnej doskonałości i wszechwiedzy, w praktyce nie potrafiący nawet zabezpieczyć systemu szkolnego przed włamaniem czternastolatka.

Podsumowując seria autorstwa Rafała Kosika zrobiła na mnie wyjątkowo – mimo wszelkich nad wyraz dokładnych opisów technicznych – dobre wrażenie. Częste wracanie do zagadnień informatycznych i technologicznych, autor wynagradza czytelnikom w postaci zabawnych, a jednocześnie życiowych i wiarygodnych dialogów, licznych nagłych zwrotów akcji, oraz karykaturalnego przedstawienia rzeczywistości – głównie tej szkolnej. Twórczość Rafała Kosika należy do tego typu książek, które czytelnik chce koniecznie przeczytać jak najszybciej, aby czym prędzej poznać zakończenie powieści, żałując później, że historia skończyła się tak szybko.

Pragnę gorąco polecić tego autora każdemu będącemu fanem słowa pisanego- bez względu na płeć, wiek, upodobania literackie, narodowość czy zainteresowania. Felix, Net i Nika” należy do tego typu powieści, które spodobają się każdemu bez względu na tego typu nieistotne detale.


Kto się bawi na balu wszystkich świętych?

  Bal wszystkich świętych – przebój Budki Suflera z płyty o tym samym tytule, wydanej 19 maja 2000 roku, a który we mnie, jako pięcio...